Witam po dłuższej nieobecności. W sumie to tak dużo się ostatnio nie działo, a może po prostu nie spamiętałem tego wszystkiego.
Na uczelni ostatnia prosta, jeden pisemny i jeden ustny egzamin. Mam nadzieję, że uda mi się to już zdać, bo ileż można. Jeden z tych przedmiotów próbuję zdać od zerówki(!), no ale niestety ani prowadzący ani zagadnienia nie są sprzyjające.
W drugim tygodniu września z Madzią planujemy wziąć ślub. Już nie mogę się doczekać tego dnia, choć przygotowania do tego wydarzenia są chyba najtrudniejszą rzeczą do pokonania.
W pracy dobrze, może będzie nawet lepiej... nic nie mówię, nie chcę zapeszać :).
U Madzi jak zwykle problemy robią studentom z powodu różnic programowych (j*bana Politechnika Krakowska), ale trzymam kciuki i mam nadzieję, że i jej się uda pokonać ten debilny system.
Pozdrawiam czytających i Madzię :*.
Na uczelni ostatnia prosta, jeden pisemny i jeden ustny egzamin. Mam nadzieję, że uda mi się to już zdać, bo ileż można. Jeden z tych przedmiotów próbuję zdać od zerówki(!), no ale niestety ani prowadzący ani zagadnienia nie są sprzyjające.
W drugim tygodniu września z Madzią planujemy wziąć ślub. Już nie mogę się doczekać tego dnia, choć przygotowania do tego wydarzenia są chyba najtrudniejszą rzeczą do pokonania.
W pracy dobrze, może będzie nawet lepiej... nic nie mówię, nie chcę zapeszać :).
U Madzi jak zwykle problemy robią studentom z powodu różnic programowych (j*bana Politechnika Krakowska), ale trzymam kciuki i mam nadzieję, że i jej się uda pokonać ten debilny system.
Pozdrawiam czytających i Madzię :*.
0 komentarze:
Prześlij komentarz