Ostatnie dni upłynęły mi na lenistwie. To jest to, czego tygryski definitywnie nie lubią robić. Tworzenie design doc'a nigdy nie należało do moich ulubionych zajęć, ale cóż począć, muszę uporządkować moje projekty. Co do głównej gry, którą zamierzałem (i nadal zamierzam pisać), to postanowiłem przesunąć ją na nieco dalszy plan ponieważ uznałem, żeby napisać coś mniejszego i coś, co uda mi się ukończyć w niedługim okresie czasu :). Natomiast ten większy projekt będzie całkiem niezły, mam już osobę od grafiki, jeszcze muszę dopaść muzyka i ekipa gotowa :).
A tak poza grami, to ruszyłem do przodu z książką, którą już czytam dosyć długo. Jak tak dalej pójdzie to powinienem ją ukończyć w najbliższym tygodniu.
Na ogniowe piłki niestety przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać, ale nie przeszkadza mi to i nadal kontynuuję moje treningi i ćwiczę sobie na moich DX-ach, a kaskada na 5 piłek zaczyna się powoli wyrównywać :).
Prawdopodobnie w najbliższych dniach odezwę się do tych firm zajmujących się tworzeniem gier i dowiem się co i jak. Jeśli wszystko uda mi się załatwić po mojej myśli, to możliwe, że jeszcze we wrześniu ruszę pełną parą z praktykami :).